Amerykanie kochają klasykę, nawet na ścianach. Wystarczy popatrzeć na tapety marki Seabrook. To rodzinna firma, której niedawno stuknęła setka (prowadzi ją
już czwarte pokolenie Seabrooków!).
Kolekcja Dorsino wzięła nazwę od wioski położonej w górach północnych Włoch, która od lat przyciąga koneserów win i wyśmienitej kuchni. Na tapetach zobaczymy więc wypalone słońcem błękity, kolory piasku, spłowiałe żółcienie. A wzory to odważne bukiety, medaliony i uniwersalne paski. Z kolei linia Claybourne czerpie z brytyjskiej ornamentyki.
Bukiety na ścianach są bardziej wyrafinowane i zdobne, wzory – mocniejsze, a przez piaskowo-zielone tonacje przebija odrobina różu. Wreszcie Brunate, która nawiązuje do czasów cesarstwa rzymskiego. Dlatego rozety, kwiaty czy esy-floresy mają subtelny złoty lub srebrny połysk.
Inne kolekcje kuszą nie mniej, choćby magicznymi nazwami, jak Villa Medici, Madeira, Chelsea, Summer House...
l
Decodore Basic, www.seabrookwallpaper.com