Wiosenne fiołki będą wspaniałą dekoracją sypialni. Przy niewielkim nakładzie pracy i odrobinie fantazji możemy nadać jej nowy, indywidualny wygląd.

Dla ułatwienia, jak zawsze, dołączamy szablon. Można po prostu namalować ornament wałeczkiem, ale jeśli chcemy pokusić się o bardziej malarski rysunek, dodajmy szczegóły pędzelkiem. Same zdecydujecie, która wersja będzie lepiej pasowała do Waszego pokoju. Zanim przystąpimy do pracy, dobierzmy kolory. Pamiętajmy, że innymi farbami maluje się ściany, a innymi meble.

Chłodne fiołkowe kwiaty będą bardzo dobrze wyglądały w pastelowych wnętrzach, gdzie pojawia się dużo bieli, szarości, błękitów, zgaszonych różów, naturalnych beżów i brązów. Jeśli boimy się, że zrobi się za chłodno, w dodatkach powinno pojawić się więcej beżu i brązu. Kwiatowa, delikatna dekoracja będzie wyglądała równie dobrze na jasnych meblach, jak i na drewnianych, rustykalnych. My wybraliśmy stylizowane na stare, pastelowe mebelki z Fryderyk Gallery.

Jeżeli zaplanowaliśmy już rozmieszczenie półek, szafek i nie zamierzamy ich wkrótce przestawiać, warto zrobić im na ścianie fiołkowe obramowanie. Ciekawie będzie wyglądać na przykład dookoła ramy łóżka jako centralnego miejsca sypialni. Kwiatowy wzór możemy namalować także na meblach. Nawet jeśli nie są kompletem, ozdobione tym samym motywem stworzą harmonijną całość. I nie zapominajmy o dodatkach: własnoręcznie zdobionych serwetkach, tacach czy abażurach. W tak udekorowanym wnętrzu naprawdę poczujemy wiosenny powiew.

Co będzie potrzebne:

  • ołówek i linijka lub poziomnica do wyznaczenia wzoru,
  • farby w różnych odcieniach fioletu i zieleni,
  • wałeczek malarski, tampon z gąbki, cienki pędzelek.

Pobierz szablon


Jak korzystać z szablonu
Najpierw wydrukuj szablon na zwykłej kartce, a potem skopiuj wzór na sztywny karton. Możesz użyć kalki albo starannie wyciąć wzór nożykiem, położyć kartkę na kartonie i odrysować. Na koniec wytnij wzór w kartonie.
Jeśli zamierzasz namalować ornament kilka razy, lepiej będzie zrobić szablon, który nie nasiąknie farbą. Doskonale nada się do tego folia z plastikowej teczki albo niepotrzebne zdjęcie rentgenowskie.


Tekst: Małgorzata Sałyga
Fotografie: B.M. Polska, Małgorzata Sałyga, Mariusz Purta, archiwum
Sesja sypialni zrealizowana dzięki uprzejmości Fryderyk Gallery


reklama